środa, 11 stycznia 2017

Poprawczak 1



Zobaczyłam pewną biało oka dziewczynę.Widać było , że jest wystraszona.-Hej jestem sakura-odparłam patrząc na nia
-Jestem Hinata-powiedziała zawstydzona
-Ty to chyba , źle trafiłaś dziecinko-powiedziałam do niej
-Wiem o tym , ale co ja moge wrobiono mnie
-No to będzie trzeba ci pomóc
-Ale jak?
-ZObaczysz



~~~*~~~

-To już wiesz jaki mam plan-odparłam obojętnie i usiadłam wygodnie na krześle które znajdowało się w jakieś świetlicy.
-Ale jak chcesz ucie-zatkałam jej usta ręką
-Pogięło cie już do końca-warknęłam w jej kierunku.
-Ale-przerwałam jej
-Jesteś jedyna osoba którą tutaj poznała.I jedyna której jak na razie zaufałam więc musisz mieć język za zębami-odparłam ostro a ta jedynie pokiwała głową.-A więc tak ja mam pokój z tobą-dodałam po chwili.
-Tak ze mną masz-odparła trochę zdenerwowana.
-Spokojnie nie zabiję cie-powiedziałam spokojnie-Uwierz nie zabijam byle kogo-mruknęłam i chwyciłam torbę gdzie miałam potrzebne rzeczy na te kilka lat

~~~*~~~



Siedział nadal na parapecie i oglądał widok za oknem.Widział ludzi którzy śpieszą się do pracy a dzieciarnia do szkoły.
-Pfff-prychnął-Nawet nie wiedzą jakie życie jest naprawdę-syknął w kierunku ludzi za oknem.
-Mówiłeś coś Sasuke-spytał wchodząc Itachi
-Nie-mruknął
-Na pewno coś mówiłeś-odparł siadając na łóżku młodszego.
-E tam-machnął ręką
-Więc dobrze-odparł
-Stało się coś-spytał młody Uchih’a
-Owszem-odparł spokojnie
-Więc słucham cię staną pod ścianą.
-Sasuke wybacz ale muszę to zrobić-odparł i wyciągnął spluwę.Jednak nie zdążył wystrzelić bo pierwszy zrobił to Sasuke
-Myślisz , że byłem taki głupi-odparł i patrzył na martwe ciało swojego starszego brata.-Byłeś tylko śmieciem-plunął na niego i wyszedł na miasto.
Szedł uliczkami miasta kiedy drogę zajechał mu radiowóz.Stasł i patrzył na wszystko bez uczucia tak jak miał to w zwyczaju.
-Sasuke Uchih’a-odparł pomarańczowo włosy facet gdzie na twarzy miał pełno kolczyków.
-Ta to ja-mruknął
-eś aresztowany za zabicie Itachi’ego Uchih’y-powiedział i go zakuł w kajdanki.
Jest nocia.Misaki

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz